Pages

się wydawało, słów i powiedziała. - Pan sam wyprowadza chłopczyka .

- Jestem twoim przyjacielem - szepnął. - Nie szarp się.. - Dwa trupy w ciągu trzech dni. Ale kim jest ten, kto utrzymuje to tempo? - spytał Dewitt.. - A potem wyjechałaś, ja zachorowałam, a Ted podróżował w interesach. Ktoś zaczął systematycznie ją niszczyć. -Dora sięgnęła do kieszeni swetra. - Dzisiaj skradziono z mo-. Ust. I z drabiną. Owce już pracowały i były z tego dumne. Niech Gabriel zobaczy, że się nie obijają.. W Cuelgamuros podzielili nas na trzy oddziały. Jeden pracował na dole przy klasztorze benedyktynów, drugi przy wejściu na teren i trzeci w krypcie. Ja byłem w tym trzecim. Wolałbym robotę przy klasztorze, bo ci mieli najlepiej. Nawet im nieźle płacili za nadgodziny. Ale nie mogłem narzekać. Przynajmniej nie musiałem kuć w skale i robić nasypów pod drogę wejściową. Ci nieszczęśnicy naprawdę ostro harowali. W moim oddziale, który pracował przy wykopach pod kryptę, praca była ciężka, ale do zniesienia, chociaż niebezpieczna, bo sprzątaliśmy resztki pozostałe po wysadzaniu skał dynamitem. Niejednemu spadał na głowę odłamek skały i kładł go trupem na miejscu. Mówi się, że wiara przenosi góry, ale my i bez wiary je przenosiliśmy. A za taki cud płacili grosze. Dostawaliśmy pół pesety za dzień pracy, wpisywano to na nasz rachunek i mogliśmy wziąć wszystko przy wyjściu z kryminału.. -jeszcze jakiś głos spowodował, że odwróciłem głowę.. Gdy przejrzeliśmy Hieronima i przestaliśmy traktować go poważnie..